Refleksja po wyborach

Stało się, mamy nowego sołtysa! Cóż miał do powiedzenia?  W trzech zdaniach powiedział  co chce zrobić – imprezy, udrożnić kanał i zrobić przepusty! Aha i że mieszka już 3 lata w naszej miejscowości. Udrożnienie kanału starałam się załatwić wcześniej, mam nadzieję , że wkrótce otrzymam pismo dotyczące tej sprawy i będę mogła się tym podzielić z nowym sołtysem. Pan który kilka dni przed wyborami działał na moją nie korzyść dopiął swego. Dziękuję tym którzy oddali na mnie swoje głosy. Panu Grzegorzowi życzę udanej i owocnej pracy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Refleksja po wyborach

  1. rene pisze:

    przegrywac tez trzeb umiec droga pani

  2. wifi pisze:

    Nie ładnie tak oczerniać nowego sołtysa!Trzeba umieć przegrywać, tak jak pokazał to były już sołtys. A ty się lepiej do pracy zabierz a nie za poważne stanowisko!!!

    • lex pisze:

      Nie kpij sobie człowieku. Pewnie taki pusty komentarz, ponieważ sam siedzisz w domu na socjalu i z zazdrości cię ściska, że ktoś może pracować na 2 etaty i jeszcze mieć siłę i chęci zrobić coś dla własnej społeczności.

  3. molier pisze:

    Pani Marcie widac nie w smak porazka ale po coz ta gorycz i zgryzliwosc. To moze tylko przyprawic o niezyt zoladka, co osoba z Pani wyksztalceniem powinna wiedziec.
    A ten kanal to zalatwila moze Pani zbyt szybko. Byc moze wyborcy obawiali sie, ze Pani chce ich w ten kanal tak skrzetnie uprzatniety wpakowac.

  4. Sąsiad pisze:

    A kto powiedział że to była nie uczciwa walka?
    Ta Pani mogła także przeprowadzić „kampanię przedwyborczą”.
    Z tego co mi wiadomo na zebraniu było 72 osoby, na kontrkandydata tej Pani głosowało 38.
    Nie chcę Pani martwić oni nie głosowali przeciw Pani oni po prostu głosowali na kogoś innego:)
    Mogła Pani przyprowadzić swoją rodzinę i znajomych z Grzybowa i starać się zyskać więcej głosów. W końcu w Grzybowie jest coś około 150 osób upoważnionych do głosowania.
    Lex dlaczego myślisz że to nie była uczciwa walka?

    A do autorki mam taką radę nie krytykujmy kogoś 2 dni po wyborach. Pozwólmy mu się sprawdzić.

    • lex pisze:

      Sąsiad: Walka jest uczciwa, gdy jest normalna i rzetelna kampania wyborcza. Wydawało mi się, że wszyscy nie lubimy tzw. negatywnej kampanii. Słyszałem od ludzi, że pewna osoba na siłę szukała kandydata na sołtysa i w ostatniej chwili znalazł się Pan Grzegorz. Natomiast naganne jest namawianie ludzi do tego, żeby nie głosowali na kandydata, ponieważ jest kobietą. Ciekawe czy to jest w ogóle legalne?

  5. Szczery pisze:

    Serdeczne gratulacje. Panie Grzegorzu jak widać i słychać wystarczyło Panu 3 lata pobytu i 3 magiczne zdania, aby zostać sołtysem. Na sołtysa trzeba sobie zapracować autorytetem i szacunkiem ludzi tak, jak Pan to potrafi. Panie Grzegorzu na każdych wyborach jest finał ” człowiek nie wielbłąd, napić się musi”. W przeciwieństwie do porażki Pani Marty, która musiała odmówić katering z restauracji.
    ” w kupie siła”

  6. I pisze:

    Nie trzeba było aż tak się w to angażować… jak widać do nieczego się to nie przydało.

  7. Sąsiad pisze:

    Lex: Namawiać to można wszystkich i na wszystko.
    To od człowieka zależy czy posłucha.
    Druga sprawa to taka że od ludzi można usłyszeć wszystko, nie koniecznie prawdę.
    A szukanie kandydata na siłę… Przecież do wyboru stanęło aż 3 kandydatów – więc nie widzę w czym problem.

    • lex pisze:

      Na siłę oznacza, że nie było kontrkandydata do ostatniego dnia przed wyborami i był szukany jakikolwiek żeby tylko Pani Marta nie wygrała.
      Jak widać osoby, które nigdy na wyborach nie były ewidentnie posłuchały i przyszły tylko w jednym celu.

  8. pragmatyk pisze:

    …no cóż , nic dodać , nic ująć w temacie naszych , lokalnych wyborów. Już dawno na naszej scenie „politycznej” nie działo się tak wiele , tak szybko jak teraz. Ciekawi mnie bardzo dalszy rozwój wypadków. P.S. Nowemu włodarzowi życzę powodzenia w przezwyciężaniu grzybowskich absurdów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.